© 2006-2013 Woźniki
on line: 2 odwiedzin: 1584966
Projekt Trol Intermedia
Realizacja Trol Intermedia
Infrastruktura![]() |
Ma 101 lat, dwóch synów, pięcioro wnuków, ośmioro prawnuków i ogromną pogodę ducha. Pani Gertruda Kazimierczyk, najstarsza mieszkanka Woźnik, świętowała swoje urodziny.
Całe życie spędziła w Woźnikach. Tu znalazła miłość, urodziła dwóch synów i ciężko pracowała. – Dawniej nie było, tak jak teraz, wszystkiego w sklepach, wiele rzeczy produkowało się samemu – wspomina Gertruda Kazimierczyk, która 15 marca obchodziła swoje 101. urodziny. Antoni Kazimierczyk, syn, przyznaje, że mama na zdrowie nigdy nie narzekała. – Trochę jej go zazdroszczę – śmieje się. – Mama uwielbiała wycieczki do lasu i zbieranie ziół, może to po nich ma taką krzepę – dodaje.
Pani Gertruda od 1984 roku jest wdową. Nie szukała drugiej miłości, bo wierzyła tylko w jedną. – Mąż dbał o nas, o rodzinę. Był dobrym człowiekiem – mówi. Doczekała się z nim dwóch synów. Dziś jest szczęśliwą, kochaną babcią i prababcią.
- Czuję się tak, jak człowiek w tym wieku – śmieje się. – Kości mnie bolą, nogi czasem odmawiają posłuszeństwa, ale rozum mam dobry – dodaje.
Jubilatce, z okazji 101. urodzin, życzenia w imieniu swoim i mieszkańców złożył Michał Aloszko, burmistrz Woźnik.
Na zdjęciu: Gertruda Kazimierczyk, Antoni Kazimierczyk, prawnuk Wojtek i Michał Aloszko, burmistrz Woźnik.